﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Do ZMP przychodzą nowi członkowie"> 
<author_1="L. Januszewski"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-11-02"> 
<month="11"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Światło lampy rozprasza zaledwie wąski krąg ciemności, kładzie się na młodych, ogorzałych twarzach, odbija się w niebieskich, piwnych i czarnych oczach. Dalej, poza wąskim kręgiem blasku panuje głęboki mrok. Stół i dwie ławki, to całe wyposażenie świetlicy. Jakże szumnie brzmi ta nazwa wobec rzeczywistego stanu rzeczy. Obszerna Izba — zaśmiecona i nie zamiatania od miesięcy, pokryte kurzem wzniesienie — służące dawniej za scenę, zimne powiewy wiatru, wpadają przez wybite szyby. Niemiłe, nieprzytulne wrażenie sprawia ta świetlica.
Można powiedzieć, że jej obraz to odbicie pracy koła ZMP w Borucinku, które już od dłuższego czasu zapomniało o swej roli i swych możliwościach. Na ławkach, na podwyższeniu siedzą młodzi ludzie — chłopcy i dziewczęta — prawie cała młodzież Borucinka. Cel dzisiejszego zebrania — wybory delegata na konferencję powiatową ZMP i przyjęcie do organizacji nowych członków. Zebranie rozpoczęte, ale prawdę powiedziawszy dyskusja nie bardzo się „klei”. Co tu zresztą, mówić o pracy koła ZMP w gromadzie. To co jest teraz, można by skwitować jednym zdaniem: „koło śpi". Dlaczego? Wystarczy przecież sięgnąć myślą wstecz, aby przed oczami wszystkich stanęła jak żywa gwarna, czysta świetlica, promieniejąca młodzieńczym śmiechem i radością - kuźnia nowych pomysłów zetempowców — miejsce odpoczynku po pracy i godnej rozrywki. Nie trudno przypomnieć sobie i codzienne wieczorki młodzieży, wspólne czytanie książek i pism, wesołe śpiewy, prace nad organizowaniem zespołu artystycznego i późniejszą pracę samego zespołu, pierwszą ich sztukę: „Gospodarz to ja" — ogrom radości z tego wystawienia i uznanie ze strony całej gromady. Ale nie tylko świetlica była tym ogniskiem koncentrującym działalność młodzieży Borucinka. Słuszniejszym byłoby powiedzenie, że była ona glebą, na której mogła się dobrze rozwijać coraz bogatsza w treść i formę działalność młodzieży. Przecież niecały rok temu powstała w gromadzie spółdzielnia produkcyjna, nazwana przez członków, im. "II Zjazdu PZPR".

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
